Art. 82 RODO daje każdej osobie, która poniosła szkodę w wyniku naruszenia rozporządzenia, prawo do odszkodowania od administratora lub podmiotu przetwarzającego. Pojęcie szkody - także niemajątkowej - wyjaśnił w ostatnich latach Trybunał Sprawiedliwości UE.
Administrator - za szkodę wyrządzoną przetwarzaniem naruszającym rozporządzenie. Podmiot przetwarzający (np. dostawca systemu, który przechowywał dane) - gdy nie dopełnił obowiązków nałożonych bezpośrednio na niego albo działał poza zgodnymi z prawem poleceniami administratora (art. 82 ust. 2 RODO). Gdy odpowiada kilka podmiotów, poszkodowany może żądać całości od każdego z nich (art. 82 ust. 4 RODO).
TSUE w wyroku z 4 maja 2023 r. (C-300/21) wskazał trzy łączne przesłanki: naruszenie RODO, szkodę oraz związek przyczynowy między nimi. Samo naruszenie przepisów nie wystarcza, ale prawo do odszkodowania nie zależy od tego, czy szkoda niemajątkowa osiągnęła określony próg powagi.
W wyroku z 14 grudnia 2023 r. (C-340/21) TSUE uznał, że obawa przed możliwym nadużyciem danych przez osoby trzecie może sama stanowić szkodę niemajątkową - poszkodowany musi wykazać, że obawa jest uzasadniona w okolicznościach sprawy. Tego samego dnia Trybunał potwierdził, że szkoda niemajątkowa nie musi przekraczać progu bagatelności (C-456/22).
Granicę wyznacza wyrok z 25 stycznia 2024 r. (C-687/21): czysto hipotetyczne ryzyko nie wystarcza, gdy dokument trafił do osoby trzeciej, która nie zapoznała się z danymi. Przy wycieku z ataku hakerskiego dane zwykle zostały skopiowane, a często - opublikowane.
Poszkodowany wykazuje szkodę i związek przyczynowy. Administrator, aby uwolnić się od odpowiedzialności, musi udowodnić, że w żaden sposób nie ponosi winy za zdarzenie (art. 82 ust. 3 RODO). W sprawie wycieku z ataku hakerskiego TSUE przesądził, że ciężar wykazania odpowiedniości środków bezpieczeństwa spoczywa na administratorze, a sam fakt, że naruszenia dopuściły się osoby trzecie, nie zwalnia go automatycznie z odpowiedzialności (C-340/21). Administrator nie uwalnia się też, wskazując na błąd pracownika (C-741/21).
RODO nie określa kwot. Wysokość ustala sąd według prawa krajowego, przy poszanowaniu zasad równoważności i skuteczności (C-300/21). Odszkodowanie ma w pełni wyrównać poniesioną szkodę, ale nie pełni funkcji karnej ani odstraszającej (C-741/21) - dlatego liczą się zakres danych i realne skutki dla poszkodowanego, a nie wysokość ewentualnej kary administracyjnej. Praktyczne widełki: ile można dostać za wyciek danych.
Sprawy o naruszenie praw z RODO rozpoznaje sąd okręgowy, niezależnie od wartości przedmiotu sporu (art. 92 i 93 ustawy o ochronie danych osobowych).
Kancelaria prawna Prometheus Legal Office dochodzi odszkodowania i zadośćuczynienia za wyciek danych od wezwania do wyroku. Jedynym kosztem klienta jest opłata sądowa od pozwu - tylko gdy sprawa trafi do sądu. Wynagrodzenie: 50% + VAT wyłącznie od kwot, które przeciwnik faktycznie wypłaci.
Materiał opracowała radca prawny Iwona Rohloff · Stan prawny na 13 października 2026 r.