Twoje dane wyciekły ze sklepu, przychodni, banku albo serwisu internetowego? Zebraliśmy odpowiedzi na pytania, które po wycieku zadaje się najczęściej: co zrobić od razu, co oznacza zawiadomienie o naruszeniu i kiedy oraz ile można dostać odszkodowania od administratora, który danych nie upilnował.
W skrócie
Za szkodę wyrządzoną wyciekiem odpowiada administrator danych (art. 82 RODO).
Szkodą może być już uzasadniona obawa przed nadużyciem danych (TSUE, C-340/21).
Sprawy rozpoznaje sąd okręgowy (art. 92 ustawy o ochronie danych osobowych).
Na dochodzenie roszczenia są co do zasady 3 lata od dowiedzenia się o szkodzie.
Kancelaria prawna Prometheus Legal Office dochodzi odszkodowania i zadośćuczynienia za wyciek danych od wezwania do wyroku. Jedynym kosztem klienta jest opłata sądowa od pozwu - tylko gdy sprawa trafi do sądu. Wynagrodzenie: 50% + VAT wyłącznie od kwot, które przeciwnik faktycznie wypłaci.